Wpadki i lapsusy Piotra Sobczyńskiego
Próba niecelnego wsadu Macieja Zielińskiego.
Właśnie widzieliśmy prawidłowy faul: ostry, bezdyskusyjny.
Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzał głowę tam, gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy... A konkretnie nogę. (komentarz wspólnie z Adamem Romańskim).
|