. strona główna
. szpakowski
. zydorowicz
. szaranowicz
. szaranowicz i jóźwik
. banasikowski
. iwanow
. b.tomaszewski
. miklas
. góra
. borek
. chruścicki
. snopek
. j.tomaszewski
. szulc
. kołtoń
. kurzajewski
. sobczyński
. kostyra
. choynowski
. henszel
. basałaj
. ambroziak
. durda
. ciszewski
. feddek
. miszczak
. szeląg
. bunio
. strejlau
. milko
. zimoch
. uznański
. dębowski
. babiarz
. ratajczak
. laskowski
. inni
. nieznani
. kontakt
|
Wpadki i lapsusy Włodzimierza Szaranowicza część 2
Kasai zapętlił się w kwadraturę koła...
Tak jest! ...będzie daleki skok! ...a jednak... Zabrakło powietrza na dole...
Seppuku, miejmy nadzieję, on nie popełni... (po słabym skoku Miyahiry)
Jak Małysz skakał ten rekordowy skok w 1991 roku, to była taka pogoda, na górze to jeszcze jakoś, ale tu na dole to wiało.
Oddajemy głos do studia, bo tam zacznie się walka o złoto.
Wcześniej prowadził kadrę kombinatorów. (kombinacja norweska)
Nikt na świecie nie będzie przecież pracował za 3 tysiące złotych!
Te upały przypominają człowiekowi, w jakiej części składa się z wody.
Jęk zawodu na trybunach, zupełnie jakby torreador nie trafił w byka.
Ciekawe co w Montpellier, bo zdaje się, ze tam dzisiaj jakieś zamachy bombowe zapowiadali. Tak się składa, ze gdy odbywają się Mistrzostwa Świata, to zawsze temu towarzysza jakieś dodatkowe atrakcje.
[1] [2] [3]
|
|